Zespół złamanego serca. Gdy stres przejmuje kontrolę

428
0
Udostępnij:

Z reguły mała dawka stresu działa na organizm mobilizująco. Usprawnia myślenie i przyspiesza podejmowanie decyzji.  Niestety zupełnie jak w przypadku leków, zbyt duża ilość stresu może powodować tzw. zespół złamanego serca. Nie chodzi dokładnie o „sprawy uczuciowe”, chociaż ta choroba się z nimi wiąże.

Stres  – nie taki diabeł straszny?

W dzisiejszych czasach stres jest nieodłącznym elementem życia większości ludzi. Mobilizuje on Twoje ciało do osiągnięcia zamierzonego celu. Poprawia ukrwienie wielu tkanek, w tym mózgu, dzięki czemu myślenie jest łatwiejsze, a pamięć poprawia się. Hormony wydzielane wskutek tzw. pozytywnego stresu nie uszkadzają narządów.

Główny hormon stresowy (kortyzol), w niewielkich dawkach wspiera cały organizm podczas trudnych przemówień lub egzaminów. Dlaczego więc mimo wszystko stres kojarzony jest wyłącznie jako zjawisko negatywne? W przykrych sytuacjach, gdy np. odchodzi ktoś bliski, stres przestaje działać mobilizująco, a staje się wręcz szkodliwy dla organizmu.

Gdy czujesz mocniejsze bicie serca

Od użądlenia przez pszczołę, przez utratę pracy aż po śmierć małżonka – życie dostarcza różnych sytuacji stresowych. Dwa ostatnie przykłady dobrze obrazują sytuację, w której ciało otrzymuje tak ogromne pokłady hormonów (głównie kortyzolu oraz adrenaliny), że przestaje sobie z nimi radzić. Co to oznacza? Nadmiar hormonów zaczyna negatywnie oddziaływać m.in.  na serce. Początkowo może pojawić się tachykardia, nazywana nerwicą serca. Jest to szybkie bicie serca, które wynika z nadmiaru negatywnych emocji. Przy długotrwałym stresie i takim trybie pracy mięsień sercowy może ulec uszkodzeniu.

Złamane serce nie tylko w wierszach – kardiomiopatia stresowa

Na skutek ciężkiego i długotrwałego stresu, w sercu zachodzą zmiany powodujące gorsze funkcjonowanie, a czasami nawet zawał. W związku z tym, że powodem stresu są często uczucia i towarzyszące im wydarzenia, w medycynie nazwano ten stan zespołem złamanego serca (inaczej: zespół Takotsubo).

Czy wiesz, że…

Pierwsze przypadki tej dolegliwości opisano w Japonii. Jej inna nazwa (kardiomiopatia Takotsubo) również pochodzi z tamtego regionu.

Jest to kardiomiopatia wywołana stresem. Częściej zapadają na nią kobiety w okolicy 50. roku życia.  Niestety bezpośrednia przyczyna tej choroby nie jest do końca znana przez naukowców.

Zespół złamanego serca – objawy, na które powinieneś zwrócić uwagę

Jeśli niedawno miałeś przykre doświadczenia i od tamtego momentu skarżysz się na bóle w klatce piersiowej, kołatanie serca, przyspieszony puls oraz wrażenie zasłabnięcia, specjalista może zdiagnozować u Ciebie tę przypadłość. W takiej sytuacji badanie EKG często nie pokazuje wyraźnych zmian zawałowych.

Kolejnym etapem jest wykonanie echa serca. Jeśli cierpisz na kardiomiopatię stresową, lekarz stwierdzi „balotujący koniuszek serca”, czyli rozciągnięcie dolnej części koniuszka lewej komory. Jest to bardzo charakterystyczny objaw dla tej choroby. W przypadku zespołu złamanego serca nie będziesz też miał zmian miażdżycowych – potwierdzi to koronarografia.

Zespół złamanego serca: diagnoza, i co dalej?

Jeśli należysz do grupy osób dotkniętych zespołem złamanego serca, stosuj się do zaleceń swojego kardiologa. Lekarze często proponują podobne leczenie jak przy zawale serca, ale tylko do czasu ustania objawów. Kolejnym krokiem jest wizyta u psychiatry i psychologa, abyś popracował nad negatywnymi emocjami i stresem. Przy odpowiednim leczeniu zespół balotującego koniuszka ustępuje po ok. 3 tygodniach. Ważna w tej sytuacji jest również pomoc rodziny i przyjaciół, którzy powinni otoczyć chorego opieką i troską.

Udostępnij:
Lekarz Małgorzata Lew